Oficjalna Strona Parafii Rzymskokataolickej w Piotrawinie
św. Stanisław B. M.
Św. Stanisław - obraz w ołtarzu głównym

Wszechmogący Boże, święty Stanisław, Biskup, nieustannie broniąc Twojej chwały padł pod ciosami prześladowców, spraw, abyśmy za jego wstawiennictwem aż do śmierci trwali w nienaruszonej wierze. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Nawigacja
STARTOWA
STRONA GŁÓWNA
M U Z E U M
Muzeum
Turystyka
KALWARIA PIOTRAWIŃSKA DROGA KRZYŻOWA
Małe fotografie
Duże fotografie
PIOTRAWIŃSKI DZIEŃ MŁODYCH
PDM 2007
PDM 2008
PDM 2009
P A R A F I A
Historia
Położenie
Kaplice
Msze św. i nabożeństwa
Duszpasterze
Odpusty
Szopka 2008
Służba Liturgiczna
Szafarze
Cmentarz
Wspólnoty
Ciekawe miejsca
P A T R O N I
Św. Tomasz Apostoł
Św. Tomasz Apostoł
Św. Stanisław B. M.
Św. Stanisław B. M.
Dzieciństwo
Studia
Biskupstwo - I część
Biskupstwo - II część
Kroniki
Wskrzeszenie Piotrawina
Konflikt z królem
Męczeństwo
Los króla
Kult
Fałszywe oskarżenia
Ocena

Artykuły
Download
Forum
Kontakt
STRONA GŁÓWNA

Autorzy Newsów
Katedra na Wawelu
Bazylika Szczepanów
Zabytki Powiśla
Czytaj i słuchaj
Pismo Święte
Katechizm Kościoła
Psalmy
Stolica Apostolska
Episkopat
Katecheza
Miłosierdzie Boże
Spowiedź Święta
Internetowy Słownik Liturgiczny
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 49
Najnowszy użytkownik: agata
Zdjęcie miesiąca
Zdjęcie miesciąca Grudzien
Liczba ocen: 0
Średnia:
Powitanie


OBRAZ ZNAJDUJE SIĘ W NASZYM KOŚCIELE
(PO PRZEPROWADZONEJ KONSERWACJI) OD 30 LIPCA 2013.

SANKTUARIUM ŚW. STANISŁAWA B. M.
Najstarsza parafia w Diecezji Lubelskiej

Kazimierz Dolny oraz wybrane zespoły zabytkowe Powiśl

Oficjalna strona szlaku turystycznego projektu - Kazimierz Dolny oraz wybrane zabytki Powiśla...
Piotrawin jest na szlaku perełką.




Link do strony


Odbywała się kontrola trwałości projektu ”Kazimierz Dolny oraz wybrane zespoły zabytkowe Powiśla - renowacja, ochrona dziedzictwa”. Zespół kontrolujący w uwagach zwraca uwagę na dokumentację rezultatów potwierdzających osiągane wskaźniki zakładane w umowie o dofinansowanie. Promocja projektu o charakterze ponadlokalnym. Prosimy o wejścia na projekt „Sakralnym Szlakiem Powiśla - Kazimierz Dolny”. Aby wejście było zaliczone należy przeglądać przez 15 minut.
Biskupstwo - II część
DzieciństwoStudiaBiskupstwo - I częśćBiskupstwo - II częśćWskrzeszenie PiotrawinaKronikiKonflikt z królemMęczeństwoLos królaKultFałszywe oskarżeniaOcena

           Biskupstwo - II część

Zamysł uporządkowania organizacji kościelnej w Polsce wyszedł zapewne w ramach współpracy z monarchą od św. Stanisława. Pragnął on przywrócić świetność gnieźnieńskiej metropolii, której założenie tak pięknie opisał św. Bruno z Kwerfurtu. W tym celu przy końcu 1074 roku św. Stanisław jako kierownik kancelarii królewskiej zredagował i wspólnie z królem wysłał list do papieża Grzegorza VII przedstawiający stosunki kościelne w Polsce, z prośbą o ich uregulowanie. Biskupi, mianowani przez księcia, musieli się w okresie zwierzchnictwa cesarskiego udawać do cesarza po inwestyturę i zarazem po sakrę do jednego z niemieckich metropolitów (Kolonia, Moguncja, Salzburg, z wykluczeniem może Magdeburga), na skutek, czego nie mieli nad sobą żadnego zwierzchnika i nie czuli się związani żadną zależnością, co oczywiście sprzeczne było z prawem kościelnym. Nawet św. Stanisław, który zajmował wówczas stolicę biskupią znajdującą się w sąsiedztwie dworu królewskiego, nie posiadał należytego autorytetu, aby ówczesny mały episkopat polski zjednoczyć. Odnowienie jednakże gnieźnieńskiej metropolii w Polsce stało się wówczas możliwe, dzięki temu, że Polska ówczesna stała się niezależną od Cesarstwa. Tylko w takiej sytuacji mógł się Śmiały odważyć na reorganizację Kościoła polskiego wbrew woli cesarza, a nawet powziąć zamiar królewskiej koronacji, z której abdykował Mieszko II w 1032 roku w Merseburgu; wszak jedynie nowo mianowany metropolita mógł nałożyć koronę Bolesławowi.
Zgodnie z przyrzeczeniem danym w liście z dnia 20 kwietnia 1075 roku, Grzegorz VII przysłał zapewne w maju tegoż roku swoich legatów do Polski w celu zadośćuczynienia żądaniom królewskim. Legaci spotkali się z królem i ze św. Stanisławem. Przedmiotem rozmów na pierwszym miejscu były zapewne postanowienia ostatniego synodu rzymskiego, a następnie przystąpiono do nowej organizacji polskiej metropolii na podstawie lektury żywotu św. Wojciecha, którego tekstu zapewne dostarczył św. Stanisław. Wyznaczono arcybiskupa gnieźnieńskiego.
Drugą sprawą omawianą z legatami było powiększenie liczby biskupów polskich. Poza Śląskiem i ziemią krakowską istniały dwie stolice diecezjalne w Gnieźnie i Poznaniu. Legaci, dzieląc gnieźnieńską i poznańską, ustanowili dwie nowe diecezje w Płocku i na Kujawach. Stara baza misyjna dla wschodnich ziem w okręgu czerskim pozostała nadal jak dotychczas pod opieką biskupstwa poznańskiego. Krakowskiego biskupstwa nie podzielono, dlatego, że ziemia lubelska nie nadawała się ze względu na rzadkość zaludnienia do tworzenia tam biskupstwa. Św. Stanisław pozostał jak dawniej w Krakowie.
Z okazji przyjazdu legatów św. Stanisław zetknął się z problemem ekumenicznym. Było to związane z wypędzeniem z Kijowa w 1073 roku wielkiego księcia Izjasława, męża ciotki królewskiej Gertrudy. Przybył on na dwór Bolesława Śmiałego, lecz książę zawiedziony, że na Rusi stracił wiernego sprzymierzeńca, przyjął go niechętnie, a nawet zabrał mu część przywiezionych skarbów. Izjasław udał się na Zachód, skąd wysłał swego syna Jaropełka Piotra do Grzegorza VII i za jego pośrednictwem oddał Ruś w opiekę św. Piotra. Sprawę zrabowanych skarbów poruszył papież w swym liście pisanym do Bolesława i prosił i upominał, aby dla miłości Bożej i św. Piotra oddał władcy ruskiemu wszystko, co mu niesprawiedliwie zabrał. Zapewne i sprawę unijną poruszyli legaci w rozmowach krakowskich, bo rzeczywiście była ona związana z wprowadzeniem Izjasława z powrotem do Kijowa.
Po odjeździe legatów doszły do Krakowa wiadomości o wypadkach w Niemczech. Wspierany zapewne radą św. Stanisława Bolesław Śmiały postanowił wykorzystać tę sytuację do odbycia koronacji królewskiej, do której dało podstawę odnowienie metropolii gnieźnieńskiej i porozumienie z papieżem Grzegorzem VII. Uroczystość przygotowywano na dzień Bożego Narodzenia 1076 roku. Nie wiadomo, gdzie się ta koronacja odbyła, w Gnieźnie czy w stolicy, bo sam fakt przechowywania nowo sprawionych insygniów w bezpieczniejszym Krakowie nie przesądza tego, że w tym mieście musiała się koronacja odbyć. Bez wątpienia św. Stanisław brał udział w tej uroczystości obok arcybiskupa.
W czasie przygotowań do tej koronacji umarł w Kijowie książę Swiatosław, który w 1073 roku wypędził wuja królewskiego Izjasława z tronu wielkoksiążęcego. Na jego miejsce wstąpił Wszewołod. Pojawiła się okazja interwencji i ponownego osadzenia w Kijowie Izjasława z ciotką Gertrudą Miszkówną, tym bardziej, że po Canossie (28 I 1077) i wyborze przez książąt w Forchheim 18 marca 1077 antykróla Rudolfa Szwabskiego, cesarstwo niemieckie zostało rozbite i już więcej Śmiałemu nie zagrażało od Zachodu. Na razie wiosną wyruszono na Węgry, gdzie umarł Gejza (25 IV 1077) i trzeba było, czym prędzej pomóc kuzynowi św. Władysławowi przeciw Salomonowi, żonatemu z siostrą cesarską Judytą. Po powrocie z Węgier Bolesław przygotował wyprawę ruską. W jesieni król polski bez trudu wprowadził Izjasława i Gertrudę do Kijowa.
Według świadka świeżej tradycji tych czasów, kronikarza Wincentego Kadłubka, król długi czas przebywał na Rusi. Zapewne założył tam leże zimowe, a w ciągu roku 1078 wobec zawziętych i srogich wojen domowych, do których włączali się i Połowcy, chronił swego wuja, który jednakże wspomagając Wszewołoda zginął 3 października 1078 roku koło wsi Nieżatynna Niwa. Zdaje się, że król postanowił jeszcze raz przezimować na Rusi, co się stało pośrednią przyczyną tragicznego upadku jego panowania, a następnie wygnania.
Dłuższa nieobecność władcy w kraju spowodowała powstanie poddanych, a na wieść o tym dezercję rycerstwa. Na tym tle zrodził się konflikt między królem a możną warstwą społeczeństwa, który doprowadził do różnych form spisku i sprzysiężeń, krwawo tłumionych przez popędliwego monarchę. Ta właśnie sytuacja stała się przyczyną wystąpienia św. Stanisława, biskupa stolicy Polski. W czasie nieobecności króla biskup Stanisław zapewne doglądał budowy katedry wawelskiej, zaczętej przez króla. Była ona wznoszona na innym miejscu niż pierwsza, znana już nam katedra chrobrowska, mianowicie poniżej wzgórza zamkowego nad wąwozem przecinającym w poprzek górę grodu krakowskiego. Nowej krypcie nadał wezwanie św. Leonarda, patrona Kolonii, w której - jak okoliczności na to wskazują - był konsekrowany na biskupa. W czasie budowy nowej nabożeństwa były odprawiane jeszcze w starej katedrze pod wezwaniem św. Gereona. Ukończenie katedry nad wąwozem nastąpiło już po śmierci św. Stanisława, za rządów księcia Władysława Hermana. Konsekracja trzeciej z rzędu katedry krakowskiej nastąpiła około 1085 roku za biskupa Lamberta.
Z zastępami rycerstwa polskiego wyjechała z Krakowa księżna Gertruda Piastówna, która przez cztery lata (1073-1077) przebywała na Wawelu pod kierownictwem duchowym św. Stanisława. Wspomnienie św. Stanisława zachowała na całe życie, bo więcej z Rusi do Polski nie wróciła; przeżyła śmierć męża Izjasława i syna Jaropełka - Piotra. Umarła w późnej starości 4 stycznia 1108 roku, przekazując przed śmiercią swój modlitewnik wnuczce Zbysławie, która wyszła za Bolesława Krzywoustego.
Dalej śladem myśli i stylu św. Stanisława mogą być ustępy listu skierowanego przez Grzegorza VII do Bolesława Śmiałego, w którym zdania opisujące stan Kościoła w Polsce (o braku metropolity i małej liczbie biskupów) zostały przejęte z supliki wysłanej do Rzymu z Krakowa, a pisanej przez św. Stanisława. W swej działalności biskupiej św. Stanisław niechybnie ulegał formom duchowości, jakie poznał w czasie studiów w Lotaryngii. Głównym przedmiotem pobożności była, jak u Grzegorza VII, postać Zbawiciela i kontemplacja tajemnic Jego życia. Św. Anzelm z Bęc wskazywał, że rozmyślanie nad zdarzeniami z życia Chrystusa jest najdoskonalszym sposobem modlitwy i najpewniejszą drogą do mistycznej kontemplacji. Ludzie średniowiecza spojrzeli wówczas na krzyż i mękę Chrystusa oczyma pełnymi współczucia dla cierpień Zbawiciela. Umysły ludzkie pociągała koncepcja, że Chrystusa można nie tylko uwielbiać jako Boga, ale miłować jako brata w człowieczeństwie. Z tym się łączyło i nabożeństwo do N. Maryi Panny nie tylko jako królującej z Chrystusem, ale i najlepszej Matki chrześcijan.
W czasie studiów św. Stanisława cały świat intelektualny Europy zachodniej poruszała polemika z Berengariuszem z Tours w sprawie realnej obecności Ciała i Krwi Pańskiej w Najświętszym Sakramencie. Dyskusja ta zbliżyła społeczność chrześcijańską do Eucharystii, zachęciła do uczestniczenia we Mszy św. i przyczyniła się do lepszego zrozumienia Sakramentu Ołtarza.
W połowie XI wieku rozwinął się we Francji wielki kult św. Marii Magdaleny, koncentrujący się w jej sanktuarium w Yezelay, w Burgundii. Kult tej świętej, najwięcej u nas się szerzący w Krakowskiem, mógł wziąć początek od Szczepanowa, gdzie tej świętej św. Stanisław postawił kościół. Stojąca na Kalwarii Magdalena zbliżała do Ukrzyżowanego, głosiła Jego zmartwychwstanie jako apostołka. Sama pokutnica nie tylko zwiastowała miłosierdzie dla pokutujących, ale także była patronką życia pustelniczego lub ujętego w regułę kanoniczną. Była opiekunką tych, którzy się poświęcili życiu w doskonałości.
Kult św. Leonarda, wprowadzony prawdopodobnie przez św. Stanisława w starszej krypcie katedry wawelskiej, był specyficznie ludowy. Św. Leonard był patronem bydła i gospodarstw wiejskich. Za rządów św. Stanisława Kościół krakowski przoduje w dziele reformy. Ale jak za czasów św. Stanisława krakowska stolica promieniuje w stronę Gniezna, odnawiając tam metropolię, tak i w XII wieku spotykamy współdziałanie uczonego Mateusza krakowskiego i kulturalnego Janika gnieźnieńskiego, obu kollokutorów w Kronice Kadłubka. Gdy Wincenty Kadłubek opisuje wspaniałość życia św. Stanisława w swej Kronice, w Gnieźnie powstają monumentalne drzwi z historią św. Wojciecha. W Krakowie po raz pierwszy przeprowadza się wolną elekcję biskupa błogosławionego Wincentego Kadłubka, w Gnieźnie działa arcybiskup Henryk Kietlicz, utrwalający dzieło reformy kościelnej. W czasie kanonizacji św. Stanisława, przeprowadzonej za sprawą biskupa krakowskiego Prandoty i arcybiskupa gnieźnieńskiego Gedki, ostatecznie się spełnia dzieło reformy gregoriańskiej w Polsce. Odtąd św. Stanisław jest patronem czystości i wolności Kościołowi Polsce, gorącej miłości ojczyzny, wskazując piękno życia oddanego Bogu w ofierze i oczekiwaniu przyszłego szczęścia.
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
św. Tomasz Ap.
Św. Stanisław - obraz w ołtarzu głównym

Wszechmogący Boże, z radością oddajemy cześć świętemu Tomaszowi, Apostołowi, przez jego wstawiennictwo zachowaj naszą wiarę, abyśmy jak on uznali Twojego Syna za naszego Pana i mieli życie w imię Jezusa Chrystusa. Który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.
Muzeum
Nasza Droga Krzyżowa

Droga Krzyżowa
Nasza Droga Krzyżowa

Kaplica-grobowiec Piotra

Biskup zerwał gałązkę lipy i wsadził ją wierzchołkiem w ziemię w pobliżu grobu, rzekł: Rośnij na pamiątkę! Lipa, która robiła wrażenie drzewa rosnącego korzeniami do góry, dotrwała do 1930 roku. Zniszczyła ją burza.
Herb Gminy
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Msze Św. w niedzielę
Porządek Mszy Świętej w niedziele w:

PIOTRAWIN
8.00 i 12.00
Godzinki 7.40

ZGODA
9.30

KĘPA GOSTECKA
10.45
Droga krzyżowa w piątki
godz. 16.00
Administracja strony
Marek Jakoniuk
Proszę o rzeczowe uwagi
e - mail
Statystyki
statystyka